wtorek, 31 marca 2015

iWhite - wybielanie zębów za pomocą nakładek żelowych





















Opis producenta
Nuty zapachowe: różowy pieprz, złota gardenia, piżmo
Rozpal w sobie płomień dzięki nowej `Incandessence Flame`. Ta woda perfumowana to kolejna odsłona jednej z najbardziej popularnych serii zapachów Avon -` Incandessence`. Woda należy do zapachów kwiatowo - piżmowych z przeważającymi nutami różowego pieprzu, złotej gardenii i kremowego piżma.




















Cena i dostępność 
Za 50 ml w cenie regularnej zapłacimy 76 zł, ale np. w sklepie internetowym Bestcosmetics zakupimy już je w znacznie niższej cenie, bo za ok 26 zł. Cena moim zdaniem bardzo kusząca...




















Moja opinia

Avon praktycznie co katalog wypuszcza jakiś nowy zapach. Kiedyś wypuścili właśnie ten Incandessence Flame i kusił mnie bardzo, bardzo długo. Miałam go kupić, ale zawsze były jakieś ważniejsze wydatki lub po prostu coś innego zamawiałam. Jakiś czas temu otrzymałam ten zapach do testowania i nie mogłam się doczekać kiedy on do mnie przyjdzie. Przyszedł i jakie są moje wrażenia?

Opakowanie jest bardzo efektowne i przyciągające wzrok. Jest to czerwona kulka z przyciskiem na zewnątrz, a na spodzie jest wytłoczony w szkle płomień. Nie ukrywam, że ciekawie to wygląda. Ta wersja nie posiada już wieczka jak jej poprzednicy. W sumie mi to nie przeszkadza, choć czasami mi sprawiało trudność naciśnięcie tego przycisku, aby wydobyć perfumy na zewnątrz. Z wyglądu bardzo mi się podoba. Jest takie zadziorne i ogniste, zresztą jak sama nazwa wskazuje.

Na samym początku zapach jest mocny, intensywny i zdecydowanie wyczuwam w nim nutę pikanterii w postaci pieprzu i piżmo, ale z biegiem czasu zapach łagodnieje i jest wyczuwalna taka nuta jak gardenia. Zapach staje się cieplejszy i bardziej otulający. Moim zdaniem jest bardzo ładny. Zaskoczyła mnie trwałość tego zapachu. Jest on wyczuwalny na skórze i ubraniach przez bardzo długi okres czasu. Ogólnie zapach jest ładny, ale czasami do mnie nie przemawia. Zależy to chyba od nastroju w jakim obecnie się znajduję. Raczej chyba bym się nie skusiła na ponowny zakup. Ciekawa jestem jak wam się podoba ta wersja zapachowa i czy ją znacie i co o niej myślicie.


PLUSY
Ładny zapach
Łatwo dostępny
Przyjemna cena
Śliczne opakowanie 
Zapach bardzo trwały


MINUSY
Jak dla mnie brak


Perfumy otrzymałam dzięki uprzejmości:
http://allegro.pl/sklep/187905_bestcosmetics?id=187905&p=1

43 komentarze:

  1. Uwielbiam te zapachy Avon ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię perfumy z Avonu :) Zaciekawiło mnie, że na początku zapach jest ostry a potem łagodnieje, coś idealnie dla mnie. Po długim czasie męczą mnie perfumy i szukam czegoś co byłoby wyraziste ale żeby potem wciąż było je czuć tylko może nie aż tak intensywnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też znam takie zapachy, które są niby fajne i ładnie trzymają się skóry, ale po jakimś czasie, albo w konkretnych dniach mnie drażnią. Nie znam tej wersji, znam oryginalną i chociaż nie miałam to lubię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Opakowanie jest piekne, jednakże nie potrafię sobie wyobrazić zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, ze w tym zapachu umieścili atomizer na zewnątrz a nie w środku jak w poprzednich wersjach. Ja jestem wierna podstawowej wersji ( złotej ) :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miała jeszcze tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cena jest bardzo na plus tu :) Ciekawa jestem zapachu

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładna buteleczka a i cena na wielki plus :) Ciekawi mnie ten zapach bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja właśnie lubię te stare, Avonowskie zapachy. Nowych zupełnie nie znam

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam próbki kiedyś tej żółtej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja bardzo lubię klasyczny zapach tej perfumki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam starszą złotą wersję i jest śliczna tej na pewno też spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dawno nie miałam nic z Avonu , pamiętam,że jeden perfum mi się podobał ale już go wycofali ;(

    OdpowiedzUsuń
  15. mam na niego smaki ale jak piszesz co chwile nowe zapachy z avonu a ja mam juz taki zapasd ze hej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A on należy do tych cięższych czy raczej do tych lżejszych zapachów?

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tego zapachu, ale z opisu prezentuje się kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię bardzo klasyczną wersję :) tej miałam próbkę i nie bardzo mi się zapach spodobał

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam ten zapach ale jeszcze go nie miałam :o)

    OdpowiedzUsuń
  20. Za 26 złotych to aż grzech nie spróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne ma opakowania, no no, ciekawa jestem jak pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeśli chodzi o zakup perfum to zdecydowanie muszę najpierw je osobiście powąchać

    OdpowiedzUsuń
  23. uwielbiam Incandessence !!!!!! tylko najbardziej pasuje mi ten pierwszy zapach,druga wersja mi sie nie podoba ale ta wyglada naprawde na ciekawą:):) a dawno nie brałam juz perfumów z avonu:)
    zapraszam do wspólnej obserwacji

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczny ma flakonik, zapach jednak nie mój ;/

    OdpowiedzUsuń
  25. Oryginalna buteleczka, ciekawa jestem tego zapachu

    OdpowiedzUsuń
  26. tak flakonik jest "miły" dla oka, ogólnie to nie znam tego zapachu

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja miałam wersję klasyczną tych perfum i je uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Opakowanie kusi...no i ta cena...Skąd taka różnica?;)

    OdpowiedzUsuń
  29. jestem ciekawa jak pachnie, bo opakowanie jest super ;)
    sand-cosmetics.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. muszę poniuchać jakąś próbkę, może mi się spodoba :) chociaż ogólnie raczej nie przepadam za zapachami z Avonu :(

    OdpowiedzUsuń
  31. hiihi : ) Buteleczka genialna ; )

    OdpowiedzUsuń
  32. Najładniejsza z serii incandesence jest klasyczna(żółta) wersja tych perfum. A moimi ulubionymi perfumami z avonu są summer white sunset,little black dress, little white dress, pur blanca blush,summer white(niebieska),celebre.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)