poniedziałek, 21 grudnia 2015

Kiedy wolność mówi szeptem - Martyna Senator




Cześć!
Moje kochane, dzisiaj chciałabym wam przedstawić pewną i pouczającą książkę, która pochłonęłam w trzy wieczory. Jest to książka Martyny Senator, która opowiada nam życiową i wzruszająca historię. Jeśli lubicie takiego typu opowiadania, to zapraszam dalej do czytania mojej małej opinii.


Dane techniczne książki
Autor: Martyna Senator
Format: 135x208mm
Liczba stron: 400
Cena okładkowa: 34 zł, ale obecna cena na stronie to 29 zł.


Wydawnictwo: Videograf


Co myślę po przeczytaniu tej książki?
Okładka jest bardzo ładna i przyciągająca wzrok. Zdecydowanie zachęca do zakupu i wywołuje pozytywny nastrój. Gdyby stała na sklepowej półce zapewne bym się na nią skusiła.

Jane wykształcona Pani architekt, która w międzyczasie kończy studia prawnicze. Pochodzi z bardzo bogatej i wpływowej rodziny. Jej matka jest pożądanym adwokatem, w swoim świecie ma znaczną pozycję zawodową. Matka ma nadzieję, że jej jedna z córek zostanie w rodzinnym zawodzie i będzie kolejnym prawnikiem. Jednak jak to czasami w życiu bywa, nie zawsze chcemy tego, czego inni od nas wymagają i nasze serce podpowiada nam zupełnie co innego. W tym przypadku jest podobnie.

Jak się okazuje Jane prowadzi podwójne życie. Z jednej strony chce zadowolić najbliższych i studiuje prawo, a z drugiej strony studiuje ukochaną architekturę wnętrz i dorabia sobie w prestiżowej firmie. Niestety ma już powoli dość ciągłego ukrywania się i w końcu postanawia coś zmienić w swoim życiu. Wsiada na motor i bach, na czerwonym świetle wjeżdża w nią samochód. Trafia do szpitala i zapada w tygodniową śpiączkę. Po przebudzeniu uświadamia sobie, że życie jest takie kruche i nie wiadomo ile nam zostało czasu i że nie warto go tracić i trzeba spełniać swoje marzenia.

Od momentu wyjścia ze szpitala akcja się rozkręca. Jane rusza do Edenburga i tutaj spotyka ją wspaniała przygoda. Jaka? Nie powiem. Musicie dojść sami :) Czytając tą książkę nie mogłam się doczekać, co biedna dziewczyna ze sobą pocznie. Dała mi ona i mojemu mężowi wiele do myślenia i skłoniła nas do pewnej życiowej refleksji, że trzeba się spełniać, a nie tylko zadowalać innych. Historia bardzo mi się spodobała, bardzo przyjemnie się ją czytało i powiem wam szczerze, że jestem ciekawa kolejnych i niepowtarzalnych historii tejże autorki. Książkę polecam, bo jest lekka i wciągająca.
__________________________________________________________________________________

Wyniki

Nie przedłużając jak zawsze i kosmetyki Felicea otrzymuje: Puderniczkam

Pozdrawiam


14 komentarzy:

  1. gratuluje.

    książka wydaje się być ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam już o tej książce pochlebną opinię. Chętnie po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję.
    Czytałam ją i jak dla mnie jest ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie czytałam tej książki, zapisuję, popytam o nią w bibliotece :)
    Gratuluję!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Na razie nie mam czasu nawet zjeść, ale na pewno od nowe roku będę czytać więcej :) To moje postanowienie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że trafiłam na Twoją recenzję. Aktualnie właśnie szukam jakiejś lekkiej i przyjemnej książki do poczytania pod choinką ;) Tutaj historia wydaje się być ciekawa. Lubię takie "uświadamianie sobie" jak wielką wartość ma życie. To coś dla mnie! :)

    Zamawiałaś ją prosto ze strony wydawnictwa?

    babeczka24.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaciekawiłaś mnie tą książką :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)