sobota, 26 sierpnia 2017

Bakker / krem do rąk dla świrusów ogrodniczych :)



Kochani, sezon dla ogrodników mamy w pełni. Sama grzebię co po chwila w ogródku i przesadzam kwiatki z miejsca w miejsce. Ale nie oszukujmy się po takich pracach w ogrodzie moje dłonie są suche i spierzchnięte. Z pomocą przyszedł mi krem do rąk od Bakker. Jako fanka kremów do rąk testowałam go bardzo skrupulatnie. Zapraszam na moją opinię.


/// Krem do rąk Avena nawilża dłonie, chroni je i sprawia, że są gładsze. Duża zawartość owsa zapobiega wysychaniu, a olejek lawendowy łagodzi podrażnienia. Alantoina wygładza i uzdrawia skórę. Krem ma cudowny zapach papai. Nadaje się do codziennej pielęgnacji dla mężczyzn i kobiet. Nałóż krem przed i po pracach ogrodowych. Alantoina przyspiesza gojenie się zadrapań i małych skaleczeń. Krem zawiera też witaminę D-pantenol, która wzmacnia paznokcie i sprawia, że nie łamią się tak często. ///



Krem kosztuje ok 44 zł. Dostępny jest na stronie firmowej Bakker.



Opakowanie - jest to biała tubka. Najzwyklejsza jaka może być. Bez zbędnych udziwnień. Zatrzask działa bardzo sprawnie i leciutko. Powiem szczerze, że wygląd ma przeciętny. Jakoś nijaki jak dla mnie.

Jako wielka fanka wszelakich kremów do rąk musiałam koniecznie go wypróbować. Powiem szczyrze, że krem jest dość drogi i niestety nie spisał się tak jak powinien. Czegoś mu jednak brakuje, ale zacznijmy jeszcze raz. Krem ma dość gęstą i treściwą konsystencję. Tuż po nałożeniu go i wklepaniu w dłonie w mgnieniu oka się wchłania. Nie pozostawia lepkiej i nieprzyjemnej tłustej warstwy. Skóra jest nawilżona i wygładzona, ale przez krótki czas, a potem trzeba ponownie powtórzyć aplikację, bo skóra jest znów szorstka i nieprzyjemna w dotyku. Jednym słowem słabo i na krótko nawilża. Mimo wszystko nie podrażnił, nie uczulił i w sumie większej krzywdy mi nie zrobił, ale na pewno 44 zł, za ten krem bym nie dała. Znam wiele lepszych kremików w dużo niższych cenach. Kurcze, myślałam, że firma, która specjalizuje się w roślinach jednak będzie miała lepszy produkt do pielęgnacji dłoni. Tym bardziej po pracach w ogrodzie. Wiadomo, że prace w ogrodzie i to nawet w rękawicach niszczą bardzo dłonie. Sama jestem tego przykładem, kiedy ryję w ziemi, a na koniec dnia są one suche i spierzchnięte. Jak dla mnie słabo nawilża i nie regeneruje. Ciekawa jestem czy miałyście z nim styczność? Czy go polecam?  Niekoniecznie...


Pozdrawiam :)


7 komentarzy:

  1. 44 zł to dużo jak na krem do rąk, który w dodatku nie spisuje się najlepiej :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Po dobry krem do rąk sięgam przez cały rok z naciskiem na okres jesienno-zimowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz spotykam się z tą marką

    OdpowiedzUsuń
  4. hmmm ja szukam intensywniejszego działania w kremach, nie pracuję w ogrodzie zbyt często ale i tak moje dłonie mają bardzo dużą skłonność do przesuszeń i szorstkości

    OdpowiedzUsuń
  5. Och szkoda, myślałam, że to będzie jakiś hit, a wcale nie mam ochoty go wypróbować...

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tyle kremow do rak, ze pewnie zanim bede szukac nowego, minie 5 lat :P

    OdpowiedzUsuń
  7. spodziewałam się ochów i achów, a tu takie coś. Słabiutko zdecydowanie !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)