wtorek, 3 kwietnia 2018

Bielenda / Zmysłowe multifazowe olejki do ciała! Czy są grzechu warte?




Witam. Jak wam mija kochani czas po Świętach? Natalci w miarę dobrze. Zwłaszcza, że dzisiejsza pogoda była wspaniała. W Krakowie było ok 20 stopni. Cieplutko i bardzo przyjemnie, a u was jak dzisiaj było?


Zmieniając temat chciałabym wam pokazać pewne olejki do ciała, które testowałam w ostatnim czasie. Wersję regeneracyjną już kiedyś miałam i okazała się fajną alternatywą dla nawilżenia suchej skóry. Tylko czy wersja namiętne nawilżenie okazała się wystarczająca dla mnie? O tym poniżej...

Oba olejki mieszczą się w najzwyklejszym przezroczystym opakowaniu z pompką dozującą, która lekko rozbryzguje olejek. Trzeba uważać przy dozowaniu na dłoń, aby sobie nie chlapnąć, gdzie nie potrzeba. Wizualnie bardzo atrakcyjnie się prezentują, a to dzięki kolorowym fazom, które w stanie spoczynku się nie łączą. Dopiero po mocniejszym wstrząśnięciu się wszystko razem łączy. Bardzo fajnie całość wygląda, prawda? Olejki pachną bardzo ładnie i słodko. Taki zapach na skórze uwielbiam. Skóra pachnie słodko i przyjemnie przez jakiś czas. Konsystencja jest wiadoma: olejowa.

Zmysłowe olejki do ciała dość szybko się wchłaniają w skórę i od razu ją nawilżają na bardzo długi okres czasu. Osobiście nie jestem zwolenniczką olejków, ale te bardzo mi przypadły do gustu z tego względu, że naprawdę fajnie się wchłaniają w skórę i nie tworzą lepkiego filmu na skórze. Fakt jest taki, że coś tam mamy na skórze, ale bez przesady. Skóra jest wygładzona, nawilżona i pięknie pachnąca. Mi się najlepiej sprawdzają po depilacji nóg. Nawilżenie konkretne i nie martwcie się: nie podrażniają skóry po goleniu. Zdaję sobie sprawę z tego, że skład nie jest idealny, ale mi żadne kombinacje z parafiną nie przeszkadzają. Zmysłowe olejki do ciała od Bielendy bardzo mi przypadły do gustu. Czy je polecam? Jeśli nie borykasz się z bardzo wysuszoną skórą, to olejki będą wystarczające dla ciebie.


Pozdrawiam :)


26 komentarzy:

  1. Mam jeden z tych olejków i mam zamiar niedługo zacząć go używać ;) Oba wyglądają uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię Bielendę więc może się skuszę 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. woooow 20 stopni? ale zazdro! :)
    ja za olejkami nie przepadam;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wizualnie świetnie wyglądają, choć ja od jakiegoś czasu jakoś przestałam sięgać po tego typu olejki. Jakoś wolę masła itp. :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam ich, ale ciekawiły mnie jak pojawiły się na sklepowej półce.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam na nie parę razy ochotę, jak widziałam w drogerii, ale mam zapasy w domu. Muszę je najpierw zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam wersje fioletowa i jestem mega zakochana ! jak nie lubie olejków tak ten spisuje się genialnie u mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam olejki w sprayu szczególnie latem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj latem sprawdzają się najlepiej :)

      Usuń
  9. Cudne ! Ja mam olejek kokosowy z Bielendy. Pachnie obłędnie, fajnie się wchłania i pozostawia skórę gładką. Jednak trzeba uważać, żeby nie napryskać nim na podłogę, bo jest koszmarnie ślisko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przy tych też trzeba uważać aby nie nachlapać. Kokosowy też brzmi bardzo fajnie :)

      Usuń
  10. mam ten różowo- fioletowy i uwielbiam go!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapowiadają się super :) chętnie wypróbuję jak spotkam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczerze mówiąc,nie za bardzo przepadam za OLEJKAMI - do czego by one nie były.

    OdpowiedzUsuń
  13. Opakowanie zachęca do wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam ale bardzo kusząco wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyglądają bardzo ładnie :) Chyba się skusze ^^

    OdpowiedzUsuń

W związku z ustawą RODO o ochronie danych osobowych, informuję, że na stronie *Natalia i jej świat* używane są pliki cookie Google i podobne technologie do ulepszania i dostosowywania treści, analizy ruchu, dostarczania reklam oraz ochrony przed spamem, złośliwym oprogramowaniem i nieuprawnionym dostępem. Komentując przyjmujesz to do wiadomości i wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych i informacji zawartych w plikach cookies.

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce Polityka prywatności

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz