niedziela, 17 lutego 2019

Lazell Parfums / Damskie zapachy za kilka groszy


Wiecie doskonale, że mam pierdolca na punkcie perfum, wód toaletowych czy wód perfumowanych. Wszystko jedno tylko, aby pięknie pachniało na moim ciele. Moja półka z zapachami już się ugina. Nie mam już gdzie ich składować, ale ciągle mi mało i mało. Tak to już jest z nałogowcami, ale wydaje mi się, że nie jest, to jakiś zły nałóg. Tym bardziej, że zużywam je sukcesywnie.

Jakiś czas temu testowałam zapachy od Lazell Cosmetics i szczerze powiedziawszy kompletnie o nich zapomniałam. Za co z góry bardzo przepraszam firmę Lazell, ale jeszcze nie wszystko stracone. Podzielę się z wami moimi wrażeniami na temat testowanych przeze mnie zapachów.

Tak naprawdę nigdy wcześniej się nie spotkałam z tą firmą co spowodowało moją ogromną ciekawość do tejże marki. W internecie, aż huczało od postów, gdzie dziewczyny masowo testowały ich zapachy, ale czy faktycznie mają coś w ofercie godnego polecenia? Zobaczymy...


LAZELL SPRING WOMEN

Nuty Głowy – brzoskwinia, gruszka, melon, bergamotka, magnolia, mandarynka
Nuty Serca – orchidea, róża, śliwka, jaśmin, tuberoza, frezja, konwalia, fiołek
Nuty Bazy – wanilia, piżmo, jeżyny, cedr

Ta wersja zapachowa przypadła mi najbardziej do gustu. Zapach jest delikatny i przyjemny dla nosa. Owoce z kwiatami wspaniale ze sobą współgrają. Tworzą bardzo wiosenną wariację, która jest bardzo kobieca i niepowtarzalna. Lazell Spring jest wodą bardzo przyjemną i idealnie wpasowała się w moje gusta zapachowe. Nie jest przesłodzona, ani dusząca. Jest to po prostu klasyka połączona z nowoczesnością i zmysłowością.

Jak to bywa w takich tanich psiukadłach zazwyczaj czuć sporą dawkę alkoholu. Dopiero z czasem uwydatniają się nuty zapachowe. Tutaj mamy od razu kompozycję zapachu. Nie czuć smrodu taniości alkoholu. Moim zdaniem są bardzo dobrej jakości jak na taki tani zapach. Na mojej skórze utrzymują się ok 2-3 godzin. Niby szału nie ma, ale nic na to nie poradzę. Nadrabiają swoim pięknym zapachem.

Szata graficzna jest bardzo ładna, delikatna i kwiatowa, a sam flakon też nie jest zły. Tak naprawdę ten flakon widzę u kolejnej firmy produkującej odpowiedniki i chyba biorą od jednej hurtowni buteleczki. Nie wiem, ale to są tylko moje domysły, bo szkoda, że firmy nie wysilą się i nie stworzą własnych unikalnych flakonów. Wielka szkoda...

Podsumowując: Piękny kwiatowo - owocowy zapach.



LAZELL LOVE

Nuta głowy: Frezja, liczi, piwonia
Nuta serca: konwalia, magnolia, róża
Nuta bazy: cedr, bursztyn.

Tutaj mamy zapach w dość intensywnym odcieniu różu. Jako fanka tego koloru nie mam nic przeciwko temu, aby tak właśnie one wyglądały. Zarówno kartonowe pudełko jak i sama woda perfumowana jest w różu. Flakon jest najzwyklejszy na świecie. Bez zbędnych udziwnień. 

Ten zapach jest bardzo silnie kwiatowy. Jednak nie na tyle, aby mnie w jakiś sposób drażnił. Mimo wszystko nie wpasował się w moje gusta. Osobiście nie mam nic do kwiatowych nut, ale tutaj są mega wyczuwalne. Lazell Love są bardzo intensywnie kwiatowym zapachem. Jednak wyobrażam je sobie na mojej mamie, która wręcz uwielbia takie zapachy. Jeśli jesteś fanką mega kwiatowych perfum, to zdecydowanie one będą dla ciebie. 

Mimo, że mnie nie drażnią - jestem na NIE.


LAZELL DREAM OF WOMAN

Nuty Głowy – czarna porzeczka, cytryna, ananas, lilia, melon, lotos, calon
Nuty Serca – lotos, miód, róża, jaśmin, grzybień północny, konwalia, głóg
Nuty Bazy – drzewo sandałowe, malina, piżmo, fiołek, wanilia, brzoskwinia, jeżyny, wetiweria

Jeśli ktoś z was jest fanem zapachu Cool Water Davidoff, to ten odpowiednik jest dla niego. Tylko teraz Tak się zastanawiam: oryginalny zapach na promocji zakupimy za 69 zł, to czy warto kupować odpowiednik za ok 25 zł? Myślę, że nie bardzo. Jednak byłam ciekawa tego zapachu i chciałam go poznać i porównać czy bardzo odbiega od pierwotnej wersji.

Dream of Women bardzo swoim wyglądem przypominają Davidoffa. Jednak tuż po zetknięciu zapachu ze skórą czuć tą różnicę. Ten odpowiednik jest o niebo delikatniejszy niż oryginał, ale są bardzo podobne do siebie. Po pierwszym psiuknięciu na szczęście nie czuć alkoholu tylko delikatny owocowo kwiatowy zapach, który moim zdaniem jest bardzo ładny. Powiem wam szczerze, że gdyby mi ktoś powiedział, że jest to czegoś odpowiednik, nie uwierzyłabym. Myślałabym, że to jakiś inny zapach. Woda jest bardzo delikatna, świeża i kobieca. Jej trwałość jest jaka jest. Wytrzymuje ok 2 godzin. Bez ponownej aplikacji.



LAZELL WHITE LINE FOR MEN

Nuty zapachowe:
Nuta głowy: cedr, kardamon, rozmaryn
Nuta serca: tuberoza, ylang-ylang
Nuta bazy: skóra, virginia cedr, wetiwera, zams


Na koniec został nam męski zapach. Przypuszczam, że jest to odpowiednik Lacoste, ale nie ma aligatora tylko delfinek w tle. Nie znam oryginału, ale ta wersja też nie jest najgorsza. U mojego małżonka zapach trzymał się ok 2-3 godzin. Wydaje mi się, że ich męskie odpowiedniki lepiej trzymają się na skórze, niż damskie wersje.

Ten zapach jest bardzo rześki i świeży. Nie należy do grupy mocnych i ciężkich wód. Zapach sam w sobie jest bardzo przyjemny. Dedykowałabym go młodym mężczyznom. Jestem z mężem na TAK!



Ostatni zapach to Essell Clasic Lazell. Jest to bardzo trwały zapach i tym mnie bardzo zaskoczył. Zapach na moim Marku utrzymuje się ok 4 godzin. Woda toaletowa jest rześka i bardzo przyjemna dla noska. Idealna na co dzień np. do pracy. Jak na wodę toaletową są naprawdę niezłym rozwiązaniem i dość trwałym. Produkty tej marki znajdziemy w takich sklepach jak Kaufland czy Rossmann. Myślę, że z dostępnością nie będzie najmniejszego problemu.

NUTY GŁOWY – cytryna, geranium, porosty, śliwka, bergamotka, japoński kwiat wiśni
NUTY SERCA – goździk ogrodowy, cynamon, mahoń
NUTY BAZY – drzewo sandałowe, wanilia, oliwka, wetiweria, cedr



Jak widzicie odpowiedniki nie są złe. Wydaje mi się, że każdy zapach ma swoich zwolenników jak i przeciwników. Mi najbardziej spodobał się zapach SPRING. Reszta ujdzie w tłoku.

Zapachy do kupienia

Ciekawa jestem czy znacie zapachy Lazell Parfums i czy skusiłybyście się na któryś z tych odpowiedników.
Na wasze komentarze czekam z wielką niecierpliwością.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Natalia

20 komentarzy:

  1. Ten niebieski z wyglądu przypomina Davidoff cool water.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też odniosłam takie wrażenie :) Zresztą każdemu z tych flakonów przypisałabym oryginalnego odpowiednika :)

      Usuń
    2. Dziewczyny, bo to są odpowiedniki. Co do Cool Water to odpowiednik Davidoffa :)
      Napisałam o tym w poście.

      Usuń
  2. Nie miałam do czynienia z tymi zapachami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy zapach na pewno by mi podpasował, bo to nuty zapachowe, które lubię. Myślę, że z DREAM OF WOMAN również byłabym zadowolona ( z tego samego powodu ).

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz czytam o tych zapachach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapachów nie znam, ale jakbym miała kupować w ciemno, to zdecydowałabym się raczej na Spring. Love mógłby być fajny do aromatyzowania firanek latem, często tak robię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie wiem czy to dobry pomysł aromatyzować nimi firanki. Wolałabym chyba Springiem :)

      Usuń
  6. Po raz pierwszy o nich słyszę :) Ale po przeczytaniu posta mam ochotę któryś wypróbować :)

    W wolnej chwili zapraszam do siebie, dopiero zaczynam :)
    http://kosmetycznyswiatjoanny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam tę markę ;) Mają całkiem ładne perfumy ;) Te Spring są cudowne ;) Niby inspirojane J'adore od Diora, ale znacznie weselsze, bardziej młodzieżowe ;) Miałam też te Dream of Woman, które mają imitować Cool Water, ale oddałam siostrze, bo mnie zupełnie nie pasowały.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tych zapachów, ale uwielbiam perfumy wiec kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mialam z nimi nigdy do czynienia.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja zdecydowanie wolę świeże zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam szczerze ze nie znam kompletnie tych wód :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Tej trójki nie znam, ale miałam ten zamiennik, który pachnie jak zielone jabłuszko DKNY :) Był świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tych zapachów, ale zamienniki to czasami dobry pomysł :)

    OdpowiedzUsuń

W związku z ustawą RODO o ochronie danych osobowych, informuję, że na stronie *Natalia i jej świat* używane są pliki cookie Google i podobne technologie do ulepszania i dostosowywania treści, analizy ruchu, dostarczania reklam oraz ochrony przed spamem, złośliwym oprogramowaniem i nieuprawnionym dostępem. Komentując przyjmujesz to do wiadomości i wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych i informacji zawartych w plikach cookies.

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce Polityka prywatności

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz