DOVE DEEPLY NOURISHING CELEBRATORY EDITION / DOVE PISTACHIO CREAM&MAGNOLIA / ŻELE POD PRYSZNIC DOVE ? CZY WARTO ZWRÓCIĆ NA NIE UWAGĘ?






Jak tam moi drodzy po Sylwestrze? Wybawiliście się? My  byliśmy w okolicach Warszawy i w fajnym towarzystwie spędziliśmy ten dzień jak i Nowy Rok. W każdym razie życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

Jakiś czas temu będąc na zakupach w biedronce natknęłam się na promocję żeli pod prysznic z marki Dove. Dość dawno temu miałam okazję używać szamponu, ale średnio się spisał u mnie i od tamtego czasu nie kupowałam nic z Dove, ale pomyślałam sobie, że fajna promocja z tymi żelami i zaryzykuję. Już wieczorem go wypróbowałam i okazał się cudownie kremowym i pachnącym żelem. Nie pozostało mi nic innego jak przy najbliższych zakupach kupić kolejną wersję zapachową i też tak uczyniłam. Tylko czy jeśli one tak pięknie pachną to wystarczy? Na to pytanie odpowiadam poniżej w bardziej szczegółowej recenzji tych produktów. Zapraszam do dalszej lektury.



DOVE DEEPLY NOURISHING CELEBRATORY EDITION, HELP A GIRL

Tak naprawdę nigdzie na żadnych stronach nie znalazłam informacji dotyczącej akurat tej wersji żelu. Chyba jest to faktycznie jakaś limitowana edycja. Fakt jest taki, że żel już dosięga dna i mogę śmiało o nim coś napisać.

Opakowanie jest praktycznie takie samo jak u drugiej wersji i innych żeli tej firmy. Jedynie różni je kolor otwarcia no i naklejka z informacjami. Opakowania są bardzo wygodne w użyciu. zatrzask działa bardzo sprawnie. Nie zacina się, a otworek przez który dozuje się kosmetyk jest odpowiedni. Także opakowania mają u mnie dodatkowego plusa. Niby prosta rzecz, ale nie wiecie jak taka mała dziurka czy beznadziejne zamknięcie może odepchnąć od kolejnego zakupu.

Konsystencja jest kremowa i dość gęsta - idealna.  Żel pięknie i intensywnie pachnie. Zapach jest mocno perfumowany lekko mydlany. Wcale mi to nie przeszkadza. Nawet po umyciu, spłukaniu z ciała i wytarciu zapach pozostaje wyczuwalny na ciele. Uwielbiam kiedy tak się dzieje. 

Działanie oceniam na bardzo dobre. Żel nie wywołał u mnie kompletnie żadnych reakcji alergicznych, ani nie zauważyłam, aby wysuszył moją skórę na ciele. Nawet mogę rzecz, że lekko ją nawilża, ale efekt jest krótkotrwały. Niestety trzeba się wspomagać w okresie grzewczym jakimiś balsamami czy innymi specyfikami. Pod jego wpływam skóra staje się wygładzona i miękka (przyjemna w dotyku).  Kąpiel z użyciem tego żelu staje się przyjemniejsza.

Żel bardzo dobrze się pieni i wcale nie potrzeba go dużo zużyć. Wystarczy niewielka ilość kosmetyku, aby porządnie wyszorować ciało. Jednym słowem jest bardzo wydajny. Jestem bardzo zadowolona.

Żele marki Dove są dostępne niemal w każdej drogerii czy to stacjonarnej czy internetowej, a ceny są adekwatne do jakości. Czasami można je zdobyć już za niecałe 9 zł. W takiej cenie kupiłam obie wersje w biedronce. Także warto się rozejrzeć za nimi i wypróbować i przekonać się na własnej skórze.


DOVE PISTACHIO CREAM&MAGNOLIA


Przy tej wersji nie będę się rozpisywała nie wiadomo jak, bo konsystencja jest taka sama jak i opakowanie. Jedynie zapach się różni. Ta wersja jest bardziej perfumowana i nie ma charakteru mydlanego. Jest bardziej orzeźwiający. Pistacji tutaj raczej nie wyczuwam, a raczej więcej magnolii. Zapach jest również bardzo ładny i pozostaje wyczuwalny na skórze po umyciu.

Nie miałam żadnej reakcji alergicznej po tym żelu.  Reszta jest taka sama czyli świetnie się pieni, starcza na długo, nie wysusza skóry, a delikatnie nawilża.

Oba żele bardzo mi przypadły do gustu i jestem pewna, że wrócę do marki Dove. Nie tylko po żele pod prysznic, ale chętnie ponownie sięgnę po szampony czy odżywkę. Chociaż w ostatnim czasie nawet testowałam żel do higieny intymnej i również był zaskakująco dobry. Kupiłam od razu dwie sztuki.

W każdym razie polecam oba żele i myślę, że osoby które mają wrażliwą skórę, a lubią pięknie pachnące produkty do mycia ciała będą bardzo zadowolone.

Cena za 500 ml w promocji ok. 9 zł.



Pozdrawiam   :)


Komentarze

  1. Znam obie wersje, lepiej sprawdziła się u mnie jednak wersja nourishing, ale to że względu na zapach. Co jakiś czas wracam do ich żeli.

    OdpowiedzUsuń
  2. Już dawno nie miałam żeli Dove ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bardzo często używam tych żeli i bardzo je lubię. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię żele z Dove :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam kosmetyki Dove, one są takie nawilżające. Pozdrawiam i życzę szczęśliwego nowego roku!^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię produkty z Dove i muszę zaopatrzyć się w ich żele :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie pamiętam kiedy ostatnio używałam tych żeli. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Konkret wpis !! dzieki wielkie za takie info

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

W związku z ustawą RODO o ochronie danych osobowych, informuję, że na stronie *Natalia i jej świat* używane są pliki cookie Google i podobne technologie do ulepszania i dostosowywania treści, analizy ruchu, dostarczania reklam oraz ochrony przed spamem, złośliwym oprogramowaniem i nieuprawnionym dostępem. Komentując przyjmujesz to do wiadomości i wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych i informacji zawartych w plikach cookies.

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce Polityka prywatności

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

instagram