czwartek, 25 czerwca 2020

Nie ma złej pogody na spacer/Tajemnica szwedzkiego wychowania dzieci/Linda Akeson McGurk książka, która daje nam rodzicom do myślenia




Dane techniczne książki
Tytuł: Nie ma złej pogody na spacer
Autor: Linda Akeson McGurk
Liczba stron: 384
Format:123/197

Oprawa: broszurowa ze skrzydełkami
Wydawnictwo:  Literackie

Opis
Fińskie dzieci uczą się najlepiej, w Paryżu dzieci nie grymaszą, a w Szwecji – są zdrowe, aktywne i szczęśliwe!



Kiedy Linda Åkeson, szwedzka blogerka i dziennikarka, wyszła za mąż za Amerykanina i przeprowadziła się do stanu Indiana, nie mogła uwierzyć, że mieszkańcy kraju o tak oszałamiająco pięknej i bogatej przyrodzie do tego stopnia utracili więź z naturą. Kiedy urodziły się jej dzieci, postanowiła – wbrew presji społecznej – wychować je tak, jak niegdyś wychowano ją. Nie ma złej pogody na spacer to zapis tych zmagań – oparty na osobistej historii poradnik, który pomoże rodzicom:

Opinia
Okładka jest bardzo przyjemna dla oka i powiem szczerze, że zachęca do zakupu. Kiedy wybierałam tą książkę miałam nadzieję, że dowiem się czegoś ciekawego i praktycznego. Wgłębiając się coraz bardziej w tę książkę zrozumiałam tak naprawdę kilka dla mnie bardzo ważnych rzeczy. Pierwsza jest taka, że faktycznie ja jako matka 9 i 6 latka jestem przewrażliwiona na punkcie czystości i trzymania dzieci w domu. Fakt jest taki, że biegają dużo po podwórku, ale wychodzi na to według tej autorki, że i tak to za mało. Kolejną rzeczą, którą zrozumiałam dzięki nie to, że nasze dzieci mają mało kontaktu z naturą i i przyrodą. Mimo, że mieszkam blisko lasu mało co korzystamy z jego dobrodziejstw.

Tajemnica szwedzkiego wychowania dzieci to osobista opowieść pewnej szwedzkiej matki, która również jest blogerką, która uważa, że nie ma złej pogody na spacer, że musimy pozwolić naszym pociechom na kreatywną nudę tzn, że kiedy dzieci się nudzą i nam o tym mówią to nie wymyślajmy za nich zabaw tylko życzmy im powodzenia w wymyśleniu czegoś fajnego do zabawy. Niech uczą się kreatywności. W przeciwnym razie będą nauczeni, że trzeba im mówić w co się mają bawić.

Kolejną kwestią jaką porusza Linda to pozbycie się lęku przed bakteriami i brudem. Faktycznie sama nie raz się na tym łapię, że czy aby na pewno mają umyte ręce. Przecież nie popadajmy w paranoję niech się faktycznie pobrudzą i uodparniają na pewne bakterie. Woda w domu jeszcze jest :)

I moim zdaniem ostatnia i zarazem najważniejsza sprawa: ochronić dzieci przed uzależnieniem od urządzeń elektronicznych typu komórka, komputer czy tablet. Faktycznie nie ma dziecka, aby nie grało w gry czy nie oglądało bajek na tego typu urządzeniach i dlatego trzeba dzieciaki wysyłać na podwórko jak najwięcej, aby nie miały pragnienia na tego typu aktywność. Trzeba spędzać czas z dziećmi w postaci spacerów, rowery, rolki, konie itp.

Jak sami widzicie książka daje nam rodzicom wiele do myślenia na różnych płaszczyznach  i szczerze powiem, że warto było ją przeczytać. Otworzyła mi oczy na kilka ważnych rzeczy w codziennym życiu. Mimo, że o nich człowiek wie, to nie do końca się do tego stosuje. Autorka pisze językiem bardzo prostym, przyjemnym i nie wymagającym.


Książka jest warta polecenia :)


Pozdrawiam


4 komentarze:

W związku z ustawą RODO o ochronie danych osobowych, informuję, że na stronie *Natalia i jej świat* używane są pliki cookie Google i podobne technologie do ulepszania i dostosowywania treści, analizy ruchu, dostarczania reklam oraz ochrony przed spamem, złośliwym oprogramowaniem i nieuprawnionym dostępem. Komentując przyjmujesz to do wiadomości i wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych i informacji zawartych w plikach cookies.

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce Polityka prywatności

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz