środa, 10 czerwca 2020

Robert Ziembiński / Dzień wagarowicza/ Raz, dwa, trzy, w lesie giniesz ty...






Dane techniczne książki
Tytuł: Dzień wagarowicza
Autor: Robert Ziembiński
Oprawa: miękka
Liczba stron: 276
Format: 128x197

Wydawnictwo: REBIS

Akcja dzieje się w 1956 roku na Mazurach w małej wsi niedaleko Mikołajek. Jak to na Mazurach znajdują się tam cudowne i bardzo rozległe lasy, jeziora, bagna oraz rzeki i pola. Właśnie na tych terenach rozgrywa się polowanie na ludzi. Nikt nie przypuszcza, że w tak cichej i pięknej okolicy dochodzi do takich makabrycznych czynów...

Główne postacie w tej książce to były lekarz Armii Krajowej, który nie chce się rzucać w oczy teraźniejszej władzy oraz córka Inga Ochab wraz ze znajomymi, która w dzień wagarowicza postanawia  wyjechać z Warszawy na Mazury do rezydencji ojca, aby uczcić dzień wagarowicza. 

Jednak nikt nie przypuszczał, że przed ich przyjazdem do rezydencji w pobliskim lesie tuż nad jeziorem Śniardwy rozgrywa się polowanie na ludzi przez zmutowane potwory, ale to nie są zwykłe potwory lecz ludzie, którzy byli poddawani eksperymentom rosyjskich naukowców. Ginie mnóstwo ludzi począwszy od tutejszych milicjantów po księdza i gospodynie, ale najgorsze przed nami czyli wtedy kiedy dzieciaki zjeżdżają do rezydencji....

Dalej kochani nie będę wam streszczała jak się historia zakończy, ale powiem Wam jednak, że książka jest niesamowita, a dlaczego? Ponieważ cały czas trzymała mnie w napięciu. Co chwila coś się działo. Autor bardzo realistycznie przedstawił postacie oraz to w jaki sposób dochodziło do zabijania i rozszarpywania ludzi. Jestem osobą, która nie za bardzo lubi horrory, ale tym razem postanowiłam pierwszy raz w życiu zaryzykować i przeczytać taką książkę i powiem szczerze, że bałam się nawet gasić światło w domu, a wiecie dlaczego? Ponieważ mój dom mieści się 30 m od wielkiego czarnego lasu. Tak! Mieszkam tuż pod lasem i teraz moja wyobraźnia działa na pełnych obrotach, ale spokojnie wiem, że to tylko fikcja :)

Całą książkę przeczytałam w niecałe dwa dni. Jak na mnie jest to bardzo szybko. Tym bardziej, że mam dwójkę urwisów, którzy potrzebują mojej uwagi.  Nie mogłam się od niej oderwać. Autor posługuje się prostym i nieskomplikowanym językiem. Czyta się ją bardzo szybko i lekko. *Dzień wagarowicza* to książka od której nie można się oderwać. Czytałam strona za stroną, rozdział za rozdziałem....

Na koniec jeszcze dodam, że jeśli jesteście fanami horrorów czy historii naprawdę trzymających w napięciu polecam z czystym serduchem :)


Pozdrawiam



2 komentarze:

  1. Lubię się bać czytając książki, więc ten tytuł również chcę przeczytać. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapisuję ten tytuł! :) W ogóle okładka mnie naprawdę kupiła!

    OdpowiedzUsuń

W związku z ustawą RODO o ochronie danych osobowych, informuję, że na stronie *Natalia i jej świat* używane są pliki cookie Google i podobne technologie do ulepszania i dostosowywania treści, analizy ruchu, dostarczania reklam oraz ochrony przed spamem, złośliwym oprogramowaniem i nieuprawnionym dostępem. Komentując przyjmujesz to do wiadomości i wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych i informacji zawartych w plikach cookies.

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce Polityka prywatności

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz