Szmaragdowe żuki / Achillea


Cześć! Jak tam kochani mijają wam wakacje? Myślę, że pewnie większość z was już wyjechała na wakacje. Ja jeszcze nigdzie nie planuję pojechać, ale kto wie co to będzie...





Dzisiaj chciałabym wam pokazać pewien krem, który w ostatnim czasie dość skrupulatnie testowałam i o którym warto napisać kilka słów. Tak naprawdę nigdy w życiu nie spotkałam się z tą marką kosmetyczną. Jak dla mnie zupełna nowość i odkrycie jednocześnie.

Z racji tego, że jestem posiadaczką cery mieszanej to ten krem wydawał się dla mnie idealny. Tylko jak same wiecie, że krem kremowi nie równy i obawiałam się, że tak drogi produkt może okazać się klapą. Kosztuje on ok 100 zł za pojemność 30g. Dostępny jest w sklepie internetowym ERANATURA.PL



Troszkę od producenta o kremie:
W formule kremu zastąpiliśmy wodę świeżymi naparami – teraz jeszcze większe stężenie substancji czynnych! Liczne opracowania zielarskie, naukowe, a także wielowiekowe doświadczenie naszym Mam i Babć pozwalają sądzić, że składniki naszego produktu mają następujące właściwości:

Świeży napar z kwiatów krwawnika reguluje wydzielanie sebum, zmniejsza tendencję do powstawania zaskórników, działa lekko rozjaśniająco. Przynosi ulgę przy nadprodukcji sebum tuż przy nosie, na czole i przy suchych policzkach. Działanie krwawnika wzmacnia niacynamid, czyli witamina B3.
Świeży napar z nasion lnu nawilża, działa osłaniająco i łagodząco.Ekstrakt z szarotki ma wysokie właściwości przeciwutleniające i zmiatające wolne rodniki, łagodzące i przeciwzapalne.

Niacynamid (witamina B3) [3%] działa przeciwzmarszczkowo, reguluje wilgotność i proces złuszczania się naskórka, wykazuje działanie rozjaśniające, wspomaga eliminację stanów zapalnych.

Olej z dzikiej róży wzmacnia funkcję ochronną naskórka i wspomaga zachowanie prawidłowego nawilżenia. Wykazuje działanie przeciwstarzeniowe poprzez ujędrnienie i uelastycznienie skóry. Reguluje wielkość porów.

Olej z nasion wiesiołka natłuszcza i łagodzi, odżywia i regeneruje skórę, działa lekko anti-age. To jeden z tych olei, które posiadają najwyższą liczbę kwasów GLA. Olej z pestek śliwki odżywia i zmiękcza naskórek. No i pachnie marcepanem…

Olej słonecznikowy wzmacnia bariery naskórkowe, doskonale zmiękcza i wygładza skórę. Ma działanie przeciwrodnikowe, przeciwzapalne i normalizujące. Nie powoduje tworzenia się zaskórników.

Naturalna witamina E działanie przeciwutleniające, antyrodnikowe. D-Panthenol ma udowodnione działanie nawilżające, łagodzące podrażnienia, ale także przeciwzapalne.

Olejek eteryczny bergamotkowy (Citrus Aurantium Bergamia) ogranicza nadmierną pracę gruczołów łojowych, przyspiesza regenerację skóry. Ponadto działa antydepresyjnie, antylękowo, poprawia nastrój nie powodując jednoczesnego pobudzenia.

Olejek eteryczny z lawendy lekarskiej (Lavandula Augustifolia) wygładza skórę, zmniejsza zmarszczki oraz ogranicza nadprodukcję łoju. Działa bakterio- i grzybobójczo. Ponadto (lub przede wszystkim) wykazuje właściwości uspokajające, przeciwdepresyjne, równoważy emocje, podnosi na duchu, łagodzi napięcia nerwowe.

Olejek eteryczny z palczatki imbirowej (Cymbopogon Martinii)
reguluje produkcję sebum, wykazuje silne działanie antybakteryjne, a jednocześnie stymuluje odnowę komórek skóry – dlatego polecany jest zarówno do cer zanieczyszczonych, jak i dojrzałych.

Olejek eteryczny z pomarańczy (Citrus Aurantium Dulcis) wykazuje silne działanie przeciwzapalne i tonizujące. Pomaga redukować napięcie mięśni. Ponadto wykazuje działanie przeciwdepresyjne, uspokajające, łagodzące napięcia nerwowe. W naszym kremie użyliśmy olejku eterycznego tłoczonego z owoców i pestek, poddanego następnie procesowi destylacji, dzięki czemu został on pozbawiony składników fotosensybilizujących.


Zacznijmy od konsystencji i zapachu kremu. Konsystencja moim zdaniem pod tym względem idealna. Nie jest lejący, ani zbytnio zbity. Nakłada się na buźke bardzo przyjemnie i do tego szybko się wchłania i nie tworzy lepkiej powłoki na skórze, której bardzo nie lubię. Kolor kremu jest beżowy. Zapach jest bardzo ziołowy. Nie mdlący, a lekki i delikatny. Tak szczerze, to nie przepadam za takimi zapachami, ale jeśli krem dobrze działa odpuszczam ten aspekt. Nie wiem czy wiecie, ale ja jestem fanką kwiatowych zapachów nawet w takich produktach do twarzy. Także wielki plus za konsystencję i wchłanianie kremu.

No dobra krem jak widzicie posiada wiele cennych składników oraz olejków eterycznych w swoim składzie. Jednak czy on spisał się na mojej skórze? Tak jak wspominałam wam powyżej zapach jest średni, ale jego wchłanialność oraz rozprowadzanie na twarzy jest super. Tak też z działaniem. Powiem wam szczerze, że krem wspaniale nawilża skórę i nie powoduje lepkiej warstwy. Szybko się wchłania i skóra jest wygładzona, rozpromieniona i po dłuższym czasie odżywiona. Jednak, aby dobroczynne składniki z tego specyfiku dotarły w głąb skóry nie zapomnijcie o regularnym peelingu twarzy ponieważ wtedy krem ma większe szanse na dotarcie do głębszych warstw skóry. Ja osobiście raz w tygodniu robię porządne oczyszczanie twarzy.

Dodatkowo krem nie spowodował u mnie żadnych reakcji alergicznych. Nie wystąpiły żadne krostki ani zaczerwieniania. Powiem wam szczerze, że w dzisiejszych czasach ciężko o dobry krem do twarzy, gdzie firma opiera się tylko na naturalnych składnikach czy wyciągach z roślin. Jeśli już mamy coś naprawdę fajnego, to nie oszukujmy się za lepsze produkty musimy zapłacić. Mnie jako przedsiębiorcy to nie dziwi bo produkcja kremu nie jest taka tania, a jeszcze trzeba sprzedać do hurtowni czy sklepów to marża dochodzi. Więc kochani nie narzekajmy, że krem tyle kosztuje, bo to nie nasza wina. A jak mamy jakiś krem, gdzie są nafaszerowane tylko samą chemią to i są tańsze taka prawda okrutna.

Prawda jest taka, że krem do twarzy mam dość długo. Przy czym używam go dwa razy dziennie. Rano i wieczorem i naprawdę jest wydajny. Wystarczy odrobinka kremu, aby pokryć nim buźkę.

Opakowanie to czarny elegancki słoiczek z liliowymi naklejkami informacyjnymi. Całość pięknie wygląda, a i słoik porządny ze szkła. Także opakowanie też spoko.

Podsumowując krem dobry jakościowo i kupię kolejne opakowanie.


Pozdrawiam serdecznie
Natalia


Komentarze

  1. Nir miałam do czynienia z samą marką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się bardzo, zresztą sama marka od dawna mnie mega ciekawi i mam nadzieję, że wkrótce uda mi się poznać więcej ich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że się sprawdza. Lubię takie kremy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tej marki próbkę jakiegoś kremu,ale jeszcze nie używałam 😀

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ten krem. Fajnie działał na moją skórę :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

W związku z ustawą RODO o ochronie danych osobowych, informuję, że na stronie *Natalia i jej świat* używane są pliki cookie Google i podobne technologie do ulepszania i dostosowywania treści, analizy ruchu, dostarczania reklam oraz ochrony przed spamem, złośliwym oprogramowaniem i nieuprawnionym dostępem. Komentując przyjmujesz to do wiadomości i wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych i informacji zawartych w plikach cookies.

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce Polityka prywatności

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

instagram