środa, 11 kwietnia 2018

Milk Honey Gold / Hand Cream Oriflame / Moje małe rozczarowanie




Witajcie. Musicie mi przyznać, że dzisiejsza pogoda była wspaniała. Od samego rana świeciło słoneczko i aż chce się żyć! Dzisiaj byliśmy z dzieciakami na rowerach, ale mieliśmy małą awarię w postaci kapcia w kole, bo Majka chyba na coś wjechała i uszło powietrze. Musieliśmy iść z maluchami 3 km spacerkiem. Troszkę się zmęczyły, ale za to będą lepiej spać. Pod wieczór wskoczyliśmy z mężem na motor na krótką przejażdżkę i też mieliśmy pecha, bo motor nam gasł co po chwila, ale chyba już jest z nim wszystko ok. Także dzień pełen wrażeń. Ciekawa jestem jak wy spędziłyście tak piękny dzień?

Dzisiaj chciałabym wam pokazać pewien krem do rąk od Oriflame, który jakiś czas temu przetestowałam.
Krem nie do końca spełnił moje oczekiwania.  Jednak zapraszam na dalszą część wpisu.

ORIFLAME SWEDEN MILK&HONEY GOLD HAND CREAM




/// ORGANICZNIE POZYSKIWANE EKSTRAKTY MLEKA I MIODU
Mleko zawiera nawilżające, odżywcze witaminy, minerały i białka, dzięki czemu zmiękcza i wypełnia skórę. Bogaty w cukry miód zawiera witaminy, minerały i kwas foliowy. Łagodnie złuszcza, odnawia i utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia sprawiając, że skóra jest miękka i promienna. ///

SKŁADNIKI: AQUA, GLYCERIN, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, STEARYL ALCOHOL, CETYL ALCOHOL, DIMETHICONE, GLYCERYL STEARATE, PEG-100 STEARATE, CARBOMER, IMIDAZOLIDINYL UREA, METHYLPARABEN, CETEARETH-20, PARFUM, PROPYLPARABEN, STEARIC ACID, PALMITIC ACID, LINALOOL, SODIUM HYDROXIDE, HEXYL CINNAMAL, CITRONELLOL, HYDROXYCITRONELLAL, ARACHIDIC ACID, LAURIC ACID, MYRISTIC ACID, MEL, SINE ADIPE LAC, PHENOXYETHANOL, CI 47005, CI 14700



Jak widzicie zdjęcia są jeszcze zimowe, ale nie bójcie się. Zima poszła już w zapomnienie...

Milk Honey Gold Hand Cream umieszczony jest w najzwyklejszej  kremowej tubce o pojemności 75 ml. Opakowanie standardowe i niczym specjalnym się nie wyróżnia. Jest ono zamykane na zatrzask, który działa bardzo sprawnie i się nie zacina.

Krem ma dobrą i gęstą konsystencję, która dobrze się rozprowadza na skórze no i bardzo fajnie się wchłania. Zapach jest bardzo ładny i delikatny. Lekko słodki. Na dłoniach nie zostaje wyczuwalny przez nie wiadomo jaki długi czas, ale mi to w sumie nie przeszkadza. Zapach i konsystencja zasługują na plus.

Jednak najważniejsze jest działanie. Po wielokrotnym  używaniu tego specyfiku mogę stwierdzić, że konsystencja i zapach jest ok, ale jak na moje mocno wysuszone dłonie, to on za mało nawilża i za krótko. Pracuję w gastronomii i mam bardzo częsty kontakt z wodą i moje dłonie są bardzo wysuszone i zniszczone dlatego potrzebuję konkretnej dawki nawilżenia i odżywienia. Po wklepaniu tego kremu w dłonie przynosi on ulgę, ale tylko na chwilę. Potem mam znów chropowate i szorstkie rączki. Krem nie tworzy bariery ochronnej, a efekt nawilżenia jest krótki. Powiem szczerze, że tej wersji nie kupię na drugi raz. Poszukam innego kremu z Oriflame. Ciekawa jestem czy też miałaś może takie same odczucia po używaniu tego kremu? Czy tylko ja tak mam? Daj znać koniecznie w komentarzu co o nim sądzisz :)

Ps. mimo, że u mnie krem się nie sprawdził, to jednak u Ciebie może się sprawdzić. Pamiętaj, że każda z nas ma inną skórę :)

Plusy
Piękny zapach
Dobrze się wchłania
Praktyczne opakowanie

Minusy
Słabo nawilża
Nie tworzy warstwy ochronnej


Dostępność: TUTAJ


Cena: ok 21 zł / 75 ml


Pozdrawiam :)


18 komentarzy:

  1. Nie znam tego kremu i raczej szybko nie poznam bo zapas mam spory :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się zastanawiam, gdzie w nim jest miód i mleko :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na wszelkie bolączki polecam norweski krem , z Oriflame ostatnio miałam jedynie balsam do ust...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o norweskim. Nawet nie kojarzę...

      Usuń
  4. ja mam wymagające dłonie , które łatwo się przesuszają i potrzebuję czegoś więcej niż ładnego zapachu

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mialam tego kremu ale moze u mnie by sie sprawdzil bo ja nie mam mocno wysuszonych dloni

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam kiedyś z tej serii balsam, też nie było super efektów nawilżenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsamów do rą to ja wcale nie używam-słabizna.

      Usuń
  7. Nie używałam tego produktu. Szkoda, że się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię słabo nawilżających kremów ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pewnie nie skusze się, ponieważ słabo nawilża. Ja jednak potrzebuję nawilżenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. W tym celu właśnie dlatego zawsze mam masełko shea :)

    OdpowiedzUsuń
  11. oj to na moje wymagające łapki by się w ogóle nie nadał

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś jak miałam dostęp do tych kosmetyków, to często sięgałam po tą serię ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tego kremu nie miałam, ale serię bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)