środa, 7 listopada 2018

Diabelski młyn / Daria Orlicz / Książka, która trzyma w napięciu


Dane techniczne książki
Autor: Daria Orlicz
Liczba stron: 320
Oprawa: miękka
Cena: 24 zł

Wydawnictwo: HarperCollins

Hejka :) Jak wiecie w ostatnim czasie odchodzę delikatnie od lubianych romansów i coraz częściej wybieram kryminały. Troszkę ich już przeczytałam, ale chcę coraz więcej i więcej....

Całkiem niedawno przeczytałam nowość od wydawnictwa HarperCollins, Diabelski młyn, autorki Darii Orlicz. Książka od samego początku mnie zaintrygowała.

Akcja w Diabelskim młynie dzieje się w niewielkim nadmorskim miasteczku. Na pierwszy rzut oka wydaje się ono całkiem spokojną mieścinką, ale to tylko pozory. Miasto kryje wiele tajemnic...

Nigdy nie czytałam książki, w której jest kilka wątków kryminalnych. Zazwyczaj czytam historię jednej osoby, a w tej powieści mamy, aż trzy czy cztery wątki, które nie mają ze sobą nic wspólnego, ale to tylko z pozoru ponieważ na końcu całego diabelskiego młynu wszystko zaczyna się ze sobą łączyć. Wszystkie historie są tragiczne. Nigdy bym nie przypuszczała, że w tak sympatycznym miasteczku dzieją się takie okrutne rzeczy. W książce są poruszane takie wątki jak molestowanie seksualne nieletnich dziewczynek, zdrada, handel młodymi dziewczynami, a nawet handel dziećmi. Książka jest bardzo ciekawa i warto po nią sięgnąć. Tym bardziej, ze akcja dzieje się w Polsce i działa to z większą siłą na wyobraźnię. 

Tym razem postanowiłam wam nie streszczać całej historii ponieważ nie ma to najmniejszego sensu. Trzeba przeczytać i się samemu przekonać. Powiem szczerze, ze książka od pierwszych kilku stron mnie porwała. Bardzo szybko się ją czyta i jest napisana przyjemnym oraz prostym językiem dla czytelnika.

Czy ją polecam? Oj tak :)

Pozdrawiam :)

wtorek, 16 października 2018

Odmładzający kremowy balsam do rąk i paznokci / Fenix Jewellery /


Odmładzający kremowy balsam do rąk i paznokci /  Fenix Jewellery

/// Unikalna formuła balsamu zawierająca proteiny mleczne, keratynę roślinną, d-pantenol, witaminy A i E, stanowi idealne rozwiązanie dla wysuszonej i spierzchniętej skóry rąk oraz rozdwajających się i łamiących paznokci. Balsam tworzy na skórze ochronny płaszcz, który spowalnia naturalną ucieczkę wody z naskórka, przez co utrzymuje stabilny poziom nawilżenia skóry. Balsam łagodzi podrażnienia, zabezpiecza skórę rąk przed pierzchnięciem i działaniem czynników zewnętrznych. Skutecznie zmiękcza naskórek wokół paznokci, odżywia, chroni i uelastycznia płytkę paznokciową. Regularne stosowanie balsamu poprawia kondycję i wygląd paznokci, które przestają się łamać, pękać i rozdwajać. ///

Balsam posiada również:
Proteiny mleczne
Keratyna roślinna
Pantenol
Witaminy A i E


Cena za 100 ml balsamu to ok 20 zł. Dostępny jest na stronie Fenix Jewellery.



Cześć :)

Jak wam obiecałam wracam do częstszego blogowania i już dzisiaj zapraszam was na moją opinię o  odmładzającym balsamie do rąk i paznokci od Fenix Jewellery, który otrzymałam już jakiś czas temu do testów. Jednak dopiero teraz o nim piszę.

Z racji tego, że pracuję na kuchni, to moje dłonie mają częsty kontakt z wodą i przez to są bardzo wysuszone i zniszczone. Codziennie tuż po skończonej pracy wcieram dość grubą warstwę balsamu w dłonie, aby chociaż trochę je nawilżyć i odżywić.

Dawno nie miałam dobrego kremu do rąk i kiedy przyszedł do mnie pomyślałam sobie, że pewnie kolejne przereklamowane dziadostwo, ale powiem wam szczerze, że zostałam mile zaskoczona.

Balsam ma śnieżnobiały kolor, a konsystencja jest jak typowy krem do rąk czyli dość zwarta i gęsta. Krem bardzo szybko sie wchłania w moje przesuszone i szorstkie dłonie. Nie pozostawia lepkich dłoni. Oj jak ja nie lubię tego uczucia. Dodatkowo w ekspresowym tempie są one wygładzone i miłe w dotyku. Skóra staje się mięciutka, napięta i dobrze nawilżona. Niektóre kremy nawilżają tylko na chwilę, a ten działa na bardzo długi czas. Dzięki temu przynosi ulgę moim wysuszonym dłoniom. Krem jest naprawdę bardzo dobrym kosmetykiem do pielęgnacji dłoni. Nie dość, że świetnie nawilża, wygładza i uelastycznia dłonie, to na dodatek przepięknie pachnie. Zapach jest dość intensywny i kwiatowy. Taki jaki lubię - ideał.

Jeszcze o jednym zapomniałam. Jeśli chodzi o odżywianie płytki paznokciowej, to nie wypowiem się na ten temat ponieważ robiłam hybrydy i moja płytka jest potargana, tak czy siak...

Opakowanie jest bardzo eleganckie w kolorze czerni ze złotymi napisami. Od razu przyciąga uwagę. jest to zwykła plastikowa butelka, która posiada wbudowaną pompkę, a która dozuje odpowiednią ilość kosmetyku na dłonie. Pompka nie zacina się w żaden sposób. Opakowanie jest moim zdaniem bardzo atrakcyjne.

Tak na koniec chciałam dodać jeszcze, że jak na krem za 20 zł jest on naprawdę porządnym nawilżaczem dłoni. Ciekawa jestem waszej opinii o tym produkcie. Znacie go? Bądż kojarzycie? Na wasze komentarze czekam na dole :)


Pozdrawiam