wtorek, 21 lipca 2020

Moja przygoda z jazdą konną oraz ciekawa literatura jeździecka

Oto ja na Przebiśniegu czyli koniku huculskim

Swoją przygodę z jeździectwem rozpoczęłam w wieku 8 lat. Na wsi była stajnia i jako ciekawskie dziecko jeździłam koło niej i w końcu zaczepiłam się jako pomocnik do koni. Tam pomagałam koniom dać jeść oraz pić, a potem jeździłam za tą pomoc. W efekcie całkiem nieźle sobie radziłam :)

Pierwsze jazdy miałam dzięki pewnej dziewczynie, która mnie wprowadziła w tajniki jeździectwa. To ona mnie zaraziła tą miłością do koni i taka miłość trwała 4 lata a w zasadzie całe życie lecz bez czynnej jazdy konnej. Teraz mając 32 lata odświeżam starą pasję do jeździectwa po 19 latach przerwy. Szmat czasu i tak naprawdę przez te wszystkie lata zapomniałam jak się jeździ. Niektórzy twierdzą, że się tego nie zapomina, że to jest jak jazda na rowerze. Jednak ja się z tym nie zgadzam, bo zapomniałam prawie wszystko prócz zasad bezpieczeństwa. Dodatkowo nie wiem jakim cudem pojawił się strach do koni. Lecz z biegiem czasu maleje, ale zasada ograniczonego zaufania musi być zawsze...

Tutaj jestem na Granacie

Mamy teraz lipiec, ale od czerwca tego roku jeżdżę regularnie 2x w tygodniu, a swoją miłość do koni przekazałam córce Mai, która ma 9 lat i razem jeździmy w jednej szkółce. Tylko ona 3x w tygodniu i jak na razie jej się nie nudzi. Zobaczymy jak dalej będzie. Nie powiem jest ciężko, ale jestem dobrej nadziei, że z czasem i ja będę swobodnie galopować razem z Mają w terenie. 

Moja córeczka maja na Granacie

Na ten moment się dokształcam literaturą o tematyce koni oraz jeździectwa. Niedawno skończyłam czytać bardzo ciekawą książkę Hipoterapię Jagody Bojarczuk. Od zawsze mnie fascynowała hipoterapia, ale jakoś specjalnie nie przykładałam, aż takiej uwagi na tą dziedzinę. Teraz się konkretnie wtajemniczam :)

Maja uwielbia karmić i przytulać koniki

Książka hipoterapia, którą polecam :)

Dane techniczne książki
Autor: Jagoda Bojarczuk
Tytuł: Hipoterapia
Liczba stron:190
Oprawa: twarda

Wydawnictwo: SBM

Po przeczytaniu tej książki jestem bogatsza o sporą dawkę wiedzy. Niby wszystko oczywiste, że hipoterapia, to działanie mające na celu przywracanie stanu zdrowia i sprawności przy pomocy konia i jazdy na jego grzbiecie. Niby wszystko wiemy, ale tak naprawdę, aby prowadzić takie terapie trzeba być osobą niezwykle empatyczną, wrażliwą i do tego wyszkoloną w tej dziedzinie, a dodatkowo konie muszą spełniać wiele bardzo ważnych aspektów. Hipoterapeuta to osoba która odpowiada za opracowanie indywidualnych scenariuszy zajęć hipoterapeutycznych w oparciu o diagnozę lekarską i terapeutyczną czyli układa program tak, żeby był dostosowany do danego pacjenta indywidualnie.

Książkę czytałam powoli, abym mogła przyswoić porządnie wiedzę i tak naprawdę bardzo polecam takiego typu książki, bo w takiego typu poradnikach jest dużo więcej cennych wskazówek, które są bogato rozwinięte np. różnego typu ćwiczenia na końskim grzbiecie, metodyka działania i najważniejsze wskazania. 

Książka jest bardzo kolorowa i z pięknymi ilustracjami i dla osób chcących zagłębić się w tematyce  hipoterapii polecam ją z czystym serduchem.

Z kolei moja córka Maja przeczytała na sam początek ENCYKLOPEDIĘ JAZDY KONNEJ, gdzie są zawarte w niej wskazówki dla początkujących jeźdźców, techniki jazdy oraz jak pielęgnować te piękne i inteligentne stworzenia. Książka jest napisana większym drukiem i bardzo dobrze ponieważ jest to dla dzieci, a wiadomo, że dzieci nie lubią małych czcionek. Dodatkowo mamy w niej cudowne ilustracje, które ukazują jak dbać o konie. Książka jak na pierwszy raz jest idealna. Nie ma w niej zbytnio dużo informacji napaćkanej tylko to co dla początkującego jeźdźca jest potrzebne na dany moment. 
książka, którą Maja poleca :)

Dane techniczne książki
Autor: Jagoda Bojarczuk
Tytuł:Encyklopedia jazdy konnej
Liczba stron: 127
Oprawa: twarda
 Wydawnictwo: SBM

Jeśli Maja nabędzie podstawowe umiejętności oraz zdobędzie podstawową wiedzę z zakresu pielęgnacji koni oraz techniki jeździectwa, to następnym krokiem będzie poszukiwanie kolejnych książek o szerszej tematyce. Na ten moment ta książka jej wystarczy.


Jeśli mielibyście ochotę nabyć takie lektury zachęcam przejrzeć stronkę wydawnictwa SBM
Ciekawa jestem czy mam wśród czytelniczek osoby, które również jeżdżą konno i kochają te piękne zwierzęta?


Pozdrawiam :)


środa, 8 lipca 2020

W.Paul Jones / Cela / Historia mordercy który stał się mnichem




Dane techniczne książki
Tytuł: Cela
Autor: W.Paul Jones
Liczba stron: 184
Oprawa: miękka

Wydawnictwo: eSPe

Historia mordercy który stał się mnichem to moim zdaniem wstrząsająca opowieść o życiu. Kto by pomyślał, że jeden człowiek może zniszczyć psychikę drugiemu człowiekowi tak, że ten posunie się do najokrutniejszych czynów. Z pozoru zwykły żołnierz, który prowadzi normalne życie lecz ten zwykły właśnie człowiek jest gnębiony w pracy i to nie tylko psychicznie, ale i fizycznie. Ile człowiek może być poniżany? Wydaje mi się, że prędzej czy później człowiek pęka i dzieją się różne rzeczy w jego psychice. Właśnie tego feralnego dnia nasz bohater nie wytrzymuje i zabija swojego podwładnego w pracy. Niestety prawo nie stoi po jego stronie i zostaje on skazany do wiezienia. Zostaje uznany jako najniebezpieczniejszy morderca w Stanach Zjednoczonych. W więzieniu również psychika tego człowieka nie wytrzymuje i znów popełnia morderstwo na pięciu innych osobach. W rezultacie nasz bohater dostaje wyrok dożywocia i tutaj zaczyna się cała historia.

Czy zwykły więzień jest się w stanie nawrócić? Czy jest to możliwe? Wychodzi na to, że tak. Bóg kocha wszystkie swoje dzieci i nie ważne co zrobiłeś złego w swoim życiu. Fountain w celi przeszedł duchową przemianę duchową, która go zmieniła. Stał się człowiekiem spokojnym i opakowanym, a przede wszystkim bardzo wykształconym ponieważ podczas wielu lat pogłębiał swoją wiedzę z zakresu teologii, aż w końcu zdobył doktorat i został mnichem.

Co chcę wam przekazać? To, że my zwykli ludzie mamy niemal, że dostęp do normalnej edukacji, a nie chce nam się po nią sięgnąć. Tam w ciemnej i mrocznej celi siedział człowiek i poruszył wszystkie możliwości, aby zdobyć wiedzę, a my? Po prostu jesteśmy leniwi i nie doceniamy tego co mamy na co dzień. Także moi drodzy korzystajcie z życia ile możecie i zdobywajcie wiedzę.

Książkę czytało się bardzo lekko i dość szybko. Jest napisała lekkim i prostym językiem. 

Czy ją polecam? Tak.