wtorek, 5 grudnia 2017

Fenix Brave Homme / męskie perfumy / Moja recenzja

Fenix Brave Homme / męskie perfumy, Perfumy Fenix opinia, Perfumy Fenix cena, Perfumy Fenix, Perfumy Fenix Brave Homme cena, Perfumy Fenix Brave Homme opinie, Recenzja, Recenzje perfum, woda toaletowa Brave Homme, Wody toaletowe meskie, męskie wody toaletowe, Fenix Jellewery Cosmetics
Fenix Brave Homme 

Fenix Brave Homme 

Hejka!  Jeśli czytacie mojego bloga w miarę regularnie, to wiecie doskonale, że perfumy są moją obsesją od jakiegoś czasu. Nie ważne, czy to są męskie czy damskie. Razem z mężem lubimy testować perfumy. Co prawda ja na swoim koncie mam więcej, ale mój małżonek też posiada kilka sztuk. W ostatnim czasie Marek otrzymał kolejny ciekawy zapach od Fenix Jellewery Cosmetics, a dokładnie czarną wersję Brave Homme. Tylko czy  przypadła mu ona do gustu?


Nuty zapachowe:

Nuty głowy: grejpfrut, mięta i czerwona mandarynka.
Nuty serca: róża, cynamon i nuty przyprawowe.
Nuty bazy: skóra, nuty drzewne, ambra i indyjskia paczula.


Woda perfumowana Fenix Brave Homme / Pojemność / Cena / Dostępność / 80 ml / 75 zł /

 Do kupienia na Fenix Jewellery Cosmetics







Woda perfumowana Fenix Brave Homme mieści się czarnym matowym flakoniku o pojemności 80 ml. Pojemność dość nietypowa moim zdaniem, bo zazwyczaj spotykam 30,50,70,100, ale żeby 80, to rzadko. Mniejsza z tym. Korek jest biało czarny i dodaje mu pewnego charakterku. Bardzo dobrze trzyma się perfum. W praktyce sprawuje się dość dobrze, rozpyla odpowiednią ilość zapachu na ciało. Wizualnie flakon bardzo mi się podoba. Jest taki elegancki i wytworny. Na naszej półce z perfumami bardzo ładnie się wkomponował z resztę pachnideł. Niby flakon jest skromnie wykonany, ale ten mat i ten korek nadają mu czegoś wyjątkowego. Także za opakowanie daję plusa :)

Zapach Brave Home jest odzwierciedleniem mężczyzny, który posiada dość silny charakterek. Zapach jest ekstrawagancki i elegancki na miarę Fenixa. Myślę, że te perfumy nie są dla każdego faceta, ale dla takiego dość pewnego siebie. Uważam, że ten zapach lepiej będzie pasował dojrzalszemu mężczyźnie. Na pewno, nie takiemu typowemu nastolatkowi, ponieważ woda perfumowana Brave Homme jest zapachem  bardziej cięższym, ale nie duszącym.  Bardzo ładnie ją czuć na moim Marku, tak zmysłowo, delikatnie, a zarazem charakternie. Bardzo fajnie zapach  się rozwija w ciągu dnia na skórze. Całość jest bardzo spójna i tworzy harmonię nut.  Pamiętacie, kiedy w ostatnim czasie recenzowałam Donnę? Damska wersja słabo się na mnie utrzymywała, ale powiem wam, że Brave Homme strasznie długo trzyma się na moim  mężu. Po prostu jestem w szoku, że taka niepozorna woda toaletowa jest się w stanie utrzymać cały dzień! NAPRAWDĘ! Kiedy rano koło 7 , mój Maruś popsika się i wraca tak, około 21-22, to tuląc się do niego wyczuwam jak pachnie Bravem. Zapytany, czy ponawiał w ciągu dnia aplikację? Mówi, że ani razu. Także trwałość oszałamiająca i nic wam nie ściemniam. Uważa, że warto zwrócić na tą wodę uwagę. 

Jeśli lubicie  wytworne zapachy, które ociekają elegancją i są MEGA trwałe, to koniecznie pokażcie je swojemu mężowi, chłopakowi czy narzeczonemu. Zawsze możecie je kupić mu na próbę, bo cena jest w miarę przystępna jak na taką jakość zapachu. My jesteśmy bardzo zadowoleni z tej wody toaletowej.

Ciekawi nas wasze zdanie na temat wody toaletowej Brave Homme. Znacie ją? Jeśli tak, piszcie!

Jeśli jeszcze nie obserwujesz mojego instagrama  lub facebooka (koniecznie do mnie zajrzyj). 


Pozdrawiamy
Natalia i Marek


12 komentarzy:

  1. Uwielbiam wąchać męskie perfumy ;) Więc tego zapachu jestem bardzo ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Flakon ma uroczy, taki tajemniczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam, podoba mi się flakon :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny ten flakonik, ciekawi mnie zapach

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, nuty drzewne i paczula brzmią zachęcająco. Do tego róża, cynamon, mandarynka, mięta... Jeszcze bardziej zachęca. Jako facet w miarę dojrzały (ponad 46 lat) lubię dojrzałe wody ;-)Jestem fanem Dior Homme Intense, Eau Fraiche od Versace, Terre D'Hermes czy The One od D&G. DKNY kiedyś też używałem. Teraz pora chyba wskoczyć na Fenixa :-) Będę odważny :-) Dzięki, pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz słyszę o tej wodzie perfumowanej, muszę o niej powiedzieć chłopakowi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ładny flakonik

    http://www.emiblog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo piekny flakonik :O

    Zapraszam https://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię zapachy męskich perfum :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz

Dziękuję, że mnie zaobserwowałaś/eś

Zapraszam częściej :)