wtorek, 12 grudnia 2017

Jak podnieść odporność u dzieci? Kilka dobrych i sprawdzonych rad!

W ostatnim czasie moje blogowanie różnie wychodziło. Raz lepiej, raz gorzej. Mam nadzieję, że już wszystko się unormuje. Do tego mojego mało regularnego blogowania w dużej mierze przyczynił się mój synek Kubuś. W pewnym momencie wszystko się nam posypało....


Do napisania tego postu skłoniły mnie ostatnie wydarzenia w naszym życiu, a dokładnie, to że Kubuś dwa razy pod rząd miał zapalenie płuc w ostatnim czasie i to poważne, że miał, aż duszności. Za pierwszym razem wylądowaliśmy w szpitalu, w Krakowie. Dostawał antybiotyki, inhalacje. Wyszliśmy po tygodniu z kontynuacją antybiotykoterapii w domu. Wiecie, że po ok 1,5 tygodnia, no może dwóch pojawił się kolejny suchy kaszel wraz z katarem i co się okazało? Zapalenie płuc...  no kurcze ile można? Załamka totalna, ale co ciekawe byliśmy dzień wcześniej u lekarza i powiedział nam, że osłuchowo wszystko dobrze, a następnego dnia zapalenie płuc. Znów antybiotyk przez 10 dni, osłonka, inhalacje i koniec końcowi wykrztuszał i było ok. Po tym drugim zapaleniu płuc Kuba znów kaszle sucho i jest zakatarzony i będę z nim szła do lekarza i kurcze mam nadzieję, że  nie przerodzi się to w kolejne zapalenie płuc.


Zastanawiają nas wszystkich, te częste zapalenia płuc i czy to jest wywołane wirusami, bakteriami czy też ma podłoże alergiczne. Będziemy, to kontrolować, ale fakt jest taki, że konieczne jest poprawienie mu odporności. Z Majką mam temat już przerobiony. Swoje już przeszła i podnosiliśmy jej też odporność, bo tak samo chorowała, ale bardziej oskrzelowo i krtaniowo. Moją wiedzę na temat podniesienia odporności zasięgnęłam od lekarzy, różnych artykułów, farmaceutów i własnego doświadczenia. Dlatego mam nadzieję, że choć troszkę przydadzą się wam moje rady: jak podnieść odporność u przedszkolaków, bo w końcu, oni przynoszą najwięcej chorób do domu z przedszkola. Normalnie siedlisko bakterii i wirusów, ale wszystko trzeba przeżyć, aby dzieciaczki nabrały tej odporności nawet poprzez chorowanie...


Co nie sprzyja naszej odporności?

*Brak ruchu
*Przebywanie w zadymionych pomieszczeniach
*Mało urozmaicone jedzenie (mało owoców bogatych w witaminy)
*Nie wysypianie się
*Nagłe zmiany temperatury
* Nerwowy tryb życia (stres)



Jak podnieść odporność u dzieci?


DIETA  - po pierwsze: na pewno trzeba zadbać o zdrową i zróżnicowaną dietę bogatą w witaminy. Najlepiej, aby nasze maluszki zajadały świeże warzywka (ewentualnie parowane) i owoce. Najlepszymi owocami, które zawierają dużo witaminy C to, czarna porzeczka, truskawki, pomelo, kiwi, cytryny, pomarańcze, grejpfruty.  Z kolei z warzywa, które najwięcej jej zawierają to: natka z pietruszki, papryka czerwona, kalafior, szpinak, kapusta czerwona (biała) kiszona i pomidory. Jak widzicie mamy duży wybór. Tak naprawdę witamina C jest nam potrzebna do tego, aby nam przyswajała żelazo i uczestniczyła w wytwarzaniu czerwonych krwinek. Wiadomo, że podnosi odporność i działa bakteriobójczo i bakteriostatycznie.


DUŻO RUCHU NA ŚWIEŻYM POWIETRZU - tutaj nie ma co się ociągać. Trzeba wychodzić z malcami nawet w deszcz czy mróz, tak do -10 St C. Przecież mamy płaszcze, kalosze, ciepłe kurtki i parasolki. Z cukru nie jesteśmy, no chyba, że do tego wieje i leje jak z cebra, to wtedy odpuszczamy, ale jak lekko mżawi deszcz to, nie przesadzajmy i wyjdźmy chociaż na 10 minut.

CZĘSTE WIETRZENIE MIESZKANIA - Zazwyczaj wietrzę z rana, w południe i przed snem. Mam wrażenie, że tyle syfów się znajduje w powietrzu, że muszę przewietrzyć.

UNIKANIE SKUPISK LUDZI - kiedy wszyscy dookoła prychają i charchają, to staram się nie jeździć po marketach z dziećmi. Nie chodzę po kulkolandiach itp.

SUPLEMENTACJA WITAMINOWYMI PREPARATAMI - to już ostateczność w moim przypadku. Zdecydowanie wolę naturalne sposoby, niż faszerować dzieci syntetycznymi witaminami, ale też nie popadam w paranoję i witaminę D podaję w rybkach :)




Tak naprawdę wszystkie te rzeczy, które wymieniłam przyczyniają się do podniesienia odporności naszym dzieciom, ale i nie tylko. Pewnie ameryki nie odkryłam i każda mamusia doskonale wie jak zadbać o zdrowie swoich dzieci, ale czasami zapominamy w natłoku obowiązków o pewnych i bardzo istotnych faktach. Mam nadzieję, że mój wpis przypadł wam do gustu. Trzymajcie za nas kciuki, aby Kubuś wyzdrowiał i już nam nie chorował i co najważniejsze, aby6 nabrał większej odporności :)

Ciekawa jestem czy macie jeszcze jakieś sprawdzone sposoby na podniesienie odporności u swoich dzieci? Jeśli masz jakieś pomysły, o których nie wspominałam w poście, napisz w komentarzu, a może, któraś z nas skorzysta :)


Jeśli chcesz być na bieżąco: zajrzyj na mojego instagrama lub facebooka.


Pozdrawiam serdecznie :)

  

wtorek, 5 grudnia 2017

Fenix Brave Homme / męskie perfumy / Moja recenzja

Fenix Brave Homme / męskie perfumy, Perfumy Fenix opinia, Perfumy Fenix cena, Perfumy Fenix, Perfumy Fenix Brave Homme cena, Perfumy Fenix Brave Homme opinie, Recenzja, Recenzje perfum, woda toaletowa Brave Homme, Wody toaletowe meskie, męskie wody toaletowe, Fenix Jellewery Cosmetics
Fenix Brave Homme 

Fenix Brave Homme 

Hejka!  Jeśli czytacie mojego bloga w miarę regularnie, to wiecie doskonale, że perfumy są moją obsesją od jakiegoś czasu. Nie ważne, czy to są męskie czy damskie. Razem z mężem lubimy testować perfumy. Co prawda ja na swoim koncie mam więcej, ale mój małżonek też posiada kilka sztuk. W ostatnim czasie Marek otrzymał kolejny ciekawy zapach od Fenix Jellewery Cosmetics, a dokładnie czarną wersję Brave Homme. Tylko czy  przypadła mu ona do gustu?


Nuty zapachowe:

Nuty głowy: grejpfrut, mięta i czerwona mandarynka.
Nuty serca: róża, cynamon i nuty przyprawowe.
Nuty bazy: skóra, nuty drzewne, ambra i indyjskia paczula.


Woda perfumowana Fenix Brave Homme / Pojemność / Cena / Dostępność / 80 ml / 75 zł /

 Do kupienia na Fenix Jewellery Cosmetics







Woda perfumowana Fenix Brave Homme mieści się czarnym matowym flakoniku o pojemności 80 ml. Pojemność dość nietypowa moim zdaniem, bo zazwyczaj spotykam 30,50,70,100, ale żeby 80, to rzadko. Mniejsza z tym. Korek jest biało czarny i dodaje mu pewnego charakterku. Bardzo dobrze trzyma się perfum. W praktyce sprawuje się dość dobrze, rozpyla odpowiednią ilość zapachu na ciało. Wizualnie flakon bardzo mi się podoba. Jest taki elegancki i wytworny. Na naszej półce z perfumami bardzo ładnie się wkomponował z resztę pachnideł. Niby flakon jest skromnie wykonany, ale ten mat i ten korek nadają mu czegoś wyjątkowego. Także za opakowanie daję plusa :)

Zapach Brave Home jest odzwierciedleniem mężczyzny, który posiada dość silny charakterek. Zapach jest ekstrawagancki i elegancki na miarę Fenixa. Myślę, że te perfumy nie są dla każdego faceta, ale dla takiego dość pewnego siebie. Uważam, że ten zapach lepiej będzie pasował dojrzalszemu mężczyźnie. Na pewno, nie takiemu typowemu nastolatkowi, ponieważ woda perfumowana Brave Homme jest zapachem  bardziej cięższym, ale nie duszącym.  Bardzo ładnie ją czuć na moim Marku, tak zmysłowo, delikatnie, a zarazem charakternie. Bardzo fajnie zapach  się rozwija w ciągu dnia na skórze. Całość jest bardzo spójna i tworzy harmonię nut.  Pamiętacie, kiedy w ostatnim czasie recenzowałam Donnę? Damska wersja słabo się na mnie utrzymywała, ale powiem wam, że Brave Homme strasznie długo trzyma się na moim  mężu. Po prostu jestem w szoku, że taka niepozorna woda toaletowa jest się w stanie utrzymać cały dzień! NAPRAWDĘ! Kiedy rano koło 7 , mój Maruś popsika się i wraca tak, około 21-22, to tuląc się do niego wyczuwam jak pachnie Bravem. Zapytany, czy ponawiał w ciągu dnia aplikację? Mówi, że ani razu. Także trwałość oszałamiająca i nic wam nie ściemniam. Uważa, że warto zwrócić na tą wodę uwagę. 

Jeśli lubicie  wytworne zapachy, które ociekają elegancją i są MEGA trwałe, to koniecznie pokażcie je swojemu mężowi, chłopakowi czy narzeczonemu. Zawsze możecie je kupić mu na próbę, bo cena jest w miarę przystępna jak na taką jakość zapachu. My jesteśmy bardzo zadowoleni z tej wody toaletowej.

Ciekawi nas wasze zdanie na temat wody toaletowej Brave Homme. Znacie ją? Jeśli tak, piszcie!

Jeśli jeszcze nie obserwujesz mojego instagrama  lub facebooka (koniecznie do mnie zajrzyj). 


Pozdrawiamy
Natalia i Marek