piątek, 24 kwietnia 2020

Jak zrobić musujące kule do kąpieli? Kreatywna zabawa razem z dziećmi!




Kąpiel w ciepłej i pachnącej wodzie z dodatkiem musującej kuli do kąpieli sprawia, że na koniec dnia jesteśmy wypoczęci i zrelaksowani na maksa. Uwielbiam wszelkie dodatki do kąpieli. Fajne są płyny, gdzie jest dużo piany, ale nie zawsze jest ochota na dodatek piany do kąpieli. Czasami skuszę się na sole czy musujące kule, a najlepsze są te domowej roboty.

W czasie kwarantanny wymyślam dzieciom różnego typu zajęcia kreatywne. Przecież nie tylko nad książkami będziemy siedzieć. Trzeba porobić coś bardziej kreatywnego. Ostatnio otrzymałam kulę do kąpieli do przetestowania i tak sobie myślałam jak oni je robią? W końcu poszperałam w internecie i pod wpływem chwili zrobiłam je wspólnie z Mają i Kubusiem.

Nasze kule kąpielowe wyszły extra jak na pierwszy raz. Dlatego chcę wam przekazać przepis na te kule, bo jest mega prosty i fajny. Nasze serca, gwiazdki i kule posiadają w sobie sodę, kwasek cytrynowy, barwnik spożywczy w płynie, kwiatki wrzosa i oliwę z oliwek, ale takie kule możecie sobie dowolnie modyfikować dodając suszone kwiaty takie jak: bławatka, lawendę, płatki róży, kwiatki wrzosów i wiele innych kwiatów.

Jeśli chodzi o olejki zapachowe możecie dodać gotowe kompozycje np: olejek pomarańczowy, olejek o zapachu bzu, coca coli, gumy balonowej, cytrynowy, arbuzowy, pomarańczowy i wiele innych. Takie olejki nie są drogie. Za jedną sztukę zapłaciłam ok 5 zł, ale to już po tym jak zrobiłam pierwszą partię zamówiłam sobie cały komplet, abym mogła później bawić się z dziećmi.

Soda i kwasek cytrynowy jest nam potrzebny ten najzwyklejszy ze spożywczaka. Nie ma tutaj jakiś specjalnych produktów.

Oleje jakie możemy do tego celu wykorzystać to np: najzwyklejsza oliwa z oliwek, oliwka dla dzieci (bezzapachowa), masło shea, olej kokosowy, olej słonecznikowy, olej z lnu, olej z pestek dyni, olej macadamia i wiele innych.

Foremki możemy wykorzystać np. silikonowe do babeczek czy muffinek lub możemy kupić takie specjalne kule plastikowe w różnych kształtach np: serduszka, żabki, księżyce czy też metalowe najzwyklejsze kule. Formy do takich kul nie są drogie. Za plastiki zapłacisz ok 3-4 zł.




Składniki
1 szklanka sody oczyszczonej
0,5 szklanki kwasku cytrynowego
Barwnik spożywczy 
Suszone kwiaty
Olejek zapachowy lub np. cukier z prawdziwą wanilią
Oliwa z oliwek ok. ok 4-5 łyżek lub inny olej np. słonecznikowy, kokosowy, migdałowy
Woda w spryskiwaczu


Foremki silikonowe lub metalowe


Przygotowanie
Wsypujemy suche składniki do miski. Dodajemy barwnik - mieszamy dokładnie

Dodajemy olejek zapachowy - mieszamy dokładnie

Dodajemy olej - mieszamy dokładnie

Dwa - trzy psiknięcia wody - mieszamy dokładnie i taką czynność powtarzamy do uzyskania mokrego piasku. Nie wiesz jak on wygląda? Wyobraź sobie, że jesteś na plaży i bawisz się mokrym piaskiem z nadmorskiej plaży? Już sobie przypomniałaś? No to do roboty!

Ps. nie dodawaj od razu dużej ilości wody ponieważ soda zacznie nam pracować i się będzie po prostu pienić. Jeśli ci się tak zaczyna dziać od razu mocno mieszaj i uciskaj mieszankę, aby ją zdusić.

Tak przygotowaną mieszankę przekładamy w nasze foremki - mocno dociskamy, aby potem nam się kule nie rozpadły. Tak przygotowane kule zostawiamy w foremkach na 24h (najlepiej), ale ja już wyjmowałam je po 2h i wieczorem dzieciaki już się pluskały w wannie.

Z takiej ilości składników wyszło nam ok 7-8 kul musujących. Kule pachną cudownie i fajnie się pienią. Dzięki oliwce skóra jest nawilżona, a dzięki olejkom eterycznym odprężamy się i relaksujemy. Niektórzy dodają jeszcze do kul mleko w proszku, ale wydaje mi się, że jednak lepiej dodać jakiś fajny olej naturalny. Tak jak pisałam kolory i zapachy jak i dodatki możecie sobie modyfikować według własnego gustu. Możecie zrobić nawet wielokolorowe.

Dodatkowo takie kule domowej roboty są wspaniałym prezentem dla bliskich nam osób. Możecie zakupić torebki z celofanu i związać dekoracyjną wstążką. Jestem pewna, że każdy doceni tak oryginalny i pachnący prezent.

Majka i Kuba byli zachwyceni tym, że mogą sami zrobić swoje ulubione dodatki do kąpieli. Jeśli ci nie wyjdą jakimś cudem kule, to nie wyrzucaj mieszanki. Rozsyp ją na papierze do pieczenia i pozostaw do wyschnięcia. Taki puder wsyp do kąpieli :)

Jestem przekonana, że jeśli zrobisz choć raz ze swoimi pociechami takie kule, to już nie będziesz traciła pieniędzy na kupno tych sklepowych. Tak naprawdę nie wiadomo co producenci dodają do swoich produktów. Skład jest zazwyczaj napisany takim drukiem, że w okularach nie dojrzę :)

Także zachęcam wszystkich do robienia musujących kul kąpielowych!




8 komentarzy:

  1. Świetny pomysł! Ja dzisiaj myślałam o mydełkach i woreczkach płóciennych lawendowych, gdy lawenda będzie już dostępna. Kule również super pomysł i coś, co można wykonać razem z dziećmi. Pozdrawiam serdecznie. Ada

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysłowo i kreatywnie. Kąpiel z taką własnoręcznie zrobioną kulą na pewno jest wspaniała. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają super i byłyby wspaniałe jako prezenty np. na święta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym żałowała takich pięknych użyć :D

    OdpowiedzUsuń

W związku z ustawą RODO o ochronie danych osobowych, informuję, że na stronie *Natalia i jej świat* używane są pliki cookie Google i podobne technologie do ulepszania i dostosowywania treści, analizy ruchu, dostarczania reklam oraz ochrony przed spamem, złośliwym oprogramowaniem i nieuprawnionym dostępem. Komentując przyjmujesz to do wiadomości i wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych i informacji zawartych w plikach cookies.

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na gromadzenie danych osobowych zawartych w komentarzu takich jak np. nick, imię i nazwisko, adres e-mail. Dane te nie będą wykorzystywane przez Administratora Bloga. Więcej informacji znajdziesz w zakładce Polityka prywatności

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz